Wakacje - Lato w Karpaczu

W tym roku wakacje upłynęły niezwykle szybko, ale też aktywnie i były naprawdę fantastyczne. Podczas wakacji lubię spokój, możliwość oderwania się od codziennych spraw i zgiełku miasta, wyciszenia, ale również poznania czegoś nowego. Dlatego zwykle wybieram zaciszne miejscowości, najchętniej takie, w których jeszcze nie byłam. Na wakacjach byłam tym razem w Karpaczu, który okazał się piękny i naprawdę fascynujący. Już jedna z największych tutejszych atrakcji – Świątynia Wang – zdumiewa. Bardzo stara, nie budzi kojarzeń ze świętością, jest tajemnicza, aż dreszcz przechodzi po karku.
Wakacje spędziłam aktywnie. Wędrowałam przez górskie szlaki, które w Karpaczu biorą swój początek, starałam się też w miarę dobrze poznać miejscowość. Byłam w Western City – kowbojskim miasteczku, gdzie przeżyłam przygodę rodem z Dzikiego Zachodu. To było niezapomniane lato.